Semionoff Vitaly Genealog w Rosji i byłym ZSRR
• Tłumaczenie z rosyjskiego, białoruskiego, ukraińskiego i języków starosłowiańskich
• Historia wojskowa (obejmująca zagadnienia dotyczące jeńców wojennych )
• Porady dotyczące poszukiwań w Rosji i w krajach byłego ZSRR
• Opracowywanie strategii poszukiwawczych w skomplikowanych przypadkach.
• Gotowe wycieczki genealogiczne w Rosji i Ukrainie
Dysponuję szeroką ofertą opcji poszukiwań od wersji najtańszych do wysokobudżetowych opracowań najbardziej znanych rodów.
Kim jestem?
• Ukończyłem etnologię na Wydziale Historii Uniwersytetu Moskiewskiego im. W. Łomonosowa w 2002
• Odbyłem praktykę w moskiewskim biurze Wysokiego Komisarza ONZ do Spraw Uchodźców (UNHCR 2002)
• Odbyłem praktykę w biurze Międzynarodowej Organizacji do Spraw Migracji w Duszanbe (IOM-MOM Tadżykistan 2002)
• Od 2008 pracuję jako genealog.
• W latach 1996-2009 przewędrowałem przez ponad 30 krajów.
• Od 1999 aż do 2002, pracowałem w jednym z najpopularniejszych rosyjskich programów telewizyjnych pt. “Zhdi Menia” (Czekaj na mnie), w którym łączono ludzi z rozbitych przez lata rodziny i odszukiwano zaginione osoby. Przez 3 lata mojej pracy odnalazłem ponad 100 osób. Za naszą pracę zostaliśmy nominowani do TEFFI – najwyższej rosyjskiej nagrody telewizyjnej.
W latach 1996-2006 przewędrowałem przez ponad 30 krajów.
Napisałem ponad 40 artykułów dla najlepszych rosyjskich gazet, czasopism i stron internetowych.
Od 2003 do 2006 pełniłem funkcję wicedyrektora Międzynarodowej Szkoły Filmowej w Moskwie
Posiadam referencje i rekomendacje od Organizacji Narodów Zjednoczonych, Międzynarodowej Organizacji do Spraw Migracji (IOM), Telewizji VID i inne.
dombaisaglara@yandex.ru
dombaisaglara@gmail.com
+7-916-6324084
Tłumaczenie Lukasz Cholodecki Cholodeccy.org
Polacy badający w byłych krajach Związku Radzieckiego
Moich polskich klientów można ogólnie podzielić na dwie podstawowe grupy - pierwsza grupa wyszukuje dokumenty dotyczące szlachty i jej historii, a druga grupa szuka swojej mieszczańskiej lub chłopskiej historii na dawnych kresach Polski: czyli na Ukrainie, Białorusi i Litwie.
Po tym jak Ukraina wprowadziła bezwizowy wjazd dla Polaków i obywateli Unii Europejskiej, wiele osób skorzystało z możliwości zapoznania się z ukraińskimi archiwami. Jednak jak się okazało opcja ta dostępna jest tylko dla niektórych osób. Większość badaczy napotyka się na trudności związane z barierą językową, stereotypami, oraz skomplikowanym system lokalnych archiwizacji. Jest to przede wszystkim podwójnie trudne dla tych, którzy wyemigrowali do USA, Kanady, jak i dla tych, którzy nie mówią po polsku, nie wspominając już o języku rosyjskim. Pomimo wyżej wspomnianych przeszkód Ukraina jest moim zdaniem nadal najlepszym krajem ze wszystkich krajów byłego ZSRR do prowadzenia badań naukowych.
Do przeprowadzenia badań genealogicznych na Ukrainie potrzebna jest osoba, która posiada wiedzę na temat lokalnych systemów archiwizacji. Dobrym pomysłem jest zatrudnienie lokalnego specjalistę. Niestety większość z moich klientów miało problemy ze znalezieniem takich specjalistów. Chociaż nie jestem ulokowany na Ukrainie to zazwyczaj można mnie znaleźć w kraju co 2-3 miesiące. A żebym mógł prowadzić badania naukowe dla Ciebie w ukraińskich archiwach to one wymagają pełnomocnictwo, które zwykle przybiera następującą formę:
Ja, niżej podpisany (nazwisko).
Udzielam pełnomocnictwo Panu Witalij Semenov zamieszkałemu w Moskwie przy .... Do reprezentowania mnie w Czasie PROWADZENIA poszukiwań genealogicznych dotyczących mojej rodziny nazwiska używających (nazwisko znalazły się badaniom) dokonywanych w Urzędach, archiwach, Parafiach, Bibliotekach, Muzeach i Innych Instytucjach powołanych do gromadzenia dokumentów na terenie Ukrainy.
Pełnomocnictwo powinno być potwierdzone notarialnie.
Wyszukiwania w Ukraińskich archiwach mogą przynieść wspaniałe rezultaty! Polacy są często zszokowani liczbą polskich dokumentów archiwalnych obecnych w ukraińskich archiwach.
Szukając rodzinę i inne kwerendy na miejscu
Kiedy zacząłem ten biznes byłem absolutnie pewien, że wszyscy Polacy zostali z deportowani z ZSRR w czasie operacji Wisła. Ale byłem zszokowany, jak wielu Polaków nadal tam mieszka! Tak, prawdą jest, że w zachodniej części Ukrainy w miastach i wsiach jest wielu Polaków i ich potomków. Społeczeństwa polskie nadal istnieją, najczęściej były ukryte przed 1990 rokiem, po którym zaczęły wychodził na słońce dzienne po upadku ZSRR.
Białoruś
Archiwalna praca na Białorusi może być prawdziwym koszmarem naukowców. Na początku prezydentury Łukaszenki, Białoruś zebrała wszystkie dokumenty archiwalne znajdujące się w kraju i zebrała je w dwóch dużych archiwach w Grodnie i Mińsku.
Podobnie jak w przypadku Ukraińskich archiwów można prowadzić kwerendy na rzecz innej osoby, ale tylko z pełnomocnictwem aktualnych przedstawicieli rodu. Na przykład można prowadzić kwerendę nazwiska Kowalski, jeśli klient ma również Kowalski na nazwisko, ale jeśli pan Kowalski przygotuje pełnomocnictwo aby badać nazwisko panieńskie w białoruskich archiwach to będzie musiał potwierdzić dokumentami swoje pokrewieństwo do danego nazwiska . Nawet z odpowiednimi dokumentami i dowodami problemy i nieprzewidywalne kłopoty są normą.
Białoruskie archiwa pozwalają na możliwość wysłania kwerendy genealogicznej bezpośrednio do nich, ale w tym samym czasie, przyznają, że nie mają wystarczająco dużo pracowników aby rozpatrzeć prośby, dlatego czeka się na odpowiedz 6-8 miesięcy.
Rosyjskie archiwa
70-75% Rosyjskich archiwów jest na przyzwoitym poziomie, ale są miejsca, które absolutnie blokują każdy ruch badacza. Zwykle nie jest to związane tylko ze złą wolą pracownika archiwa, ale raczej ze względu na straszne warunki znajdujących się w niektórych z tych archiwów. Jest to niemal niemożliwe aby wykonać badania w Saratowie - czytelnia ma tylko 6 miejsc, ludzie czekają od 6 rano tylko po to aby zdobyć miejsce na Sali. Nawet jeśli miejsce zdobędą to wiele dokumentów jest nie dostępnych bo są w złym stanie i nie ma sposobu, aby z nimi pracować.
Archiwum w Saratowie zwykle odpowiada na pytania po 3-4 miesiącach, ale jakość odpowiedzi pozostawiają wiele do życzenia. Sytuacja jest podobna w Smoleńsku, gdzie czytelni jest zamknięta, ponieważ sufit jest pod groźbą zapadu, do 2013.
Szukanie więźniów gułagów i losy syberyjskich Polaków.
Rosyjsko - Polskie stosunki zawsze były skomplikowane. Rosyjskie archiwum KGB ma jeszcze odpowiedzi na tajemnicze losy ofiar gułagów, to wielka szkoda, że w czasie prezydentury Putina stało się coraz trudniejsze uzyskanie dokumentów archiwalnych z FSB (Federalna Służba Bezpieczeństwa następca NKWD-KGB).
Zgodnie z prawem ostatnio wprowadzonym o "Bezpieczeństwu informacji prywatnych" (numer prawa 152), aby zobaczyć teczkę NKWD trzeba być osobą pokrzywdzoną, lub jego przedstawicielem prawnym - kto to jest przedstawiciel prawny? Nie jest to absolutnie jasne. Czy to może być to krewny? Być może, ale nie może być to badacz z pełnomocnictwem - to jest całkiem pewne.
Genealogiczne społeczeństwo rosyjskie było wstrząśnięte sprawą Michaiła Suprouna - profesora Uniwersytetu Pomor w Archangielsku - który został oskarżony o "gromadzenie informacji prywatnych", bez zgody tych osób. Niektórzy genealodzy rozumieją, że sprawa jest oznaką, że każdy badacz historii gułagów może zostać aresztowany na podstawie prawa nr. 152.
Niestety dlatego nie jest możliwe, aby odwiedzić FSB - ale można wysłać kwerendy pocztą. Więc, jeśli chcesz coś znaleźć w FSB, to najlepiej pierw napisać, w języku rosyjskim, kwerendę do lokalnego archiwum FSB lub do centrum MWD (Ministerstwo Spraw Wewnętrznych), a jeśli odpowiedź jest pozytywna - można uzyskać kopie przez poczte.
Adresy
Centralne Archiwum FSB
101000, г.Москва, ул. Б. Лубянка, д.2
101000 Moskwa Rosja, ulica Bolshaia Łubiance, 2
Archiwum FSB
Главный информационный центр МВД РФ
117418, г. Москва, НОВОЧЕРЕМУШКИНСКАЯ УЛ., 67
117418 Moskwa Rosja, ulica Novocheremushkinskaia 67
Serwis informacyjny Ministerstwa Spraw Zagranicznych Rosji,
Ukraina
Ukraina posunęła się znacznie dalej w kwestii udostępniania tego typu dokumentów - w centrum SBU (Służba Bezpieczeństwa Ukrainy) można dowiedzieć się, czy teczka rodzinna jest w archiwach znajdujących się na Ukrainie, a jeśli jest, to pokazując pokrewieństwo można uzyskać dostęp do danej teczki. Kwestią otwartą jest to czy jest to możliwe aby uzyskać dostęp do tych dokumentów z pełnomocnictwem. Jeżeli jest się zatrudnionym badaczem to czasami Odpowiedź brzmi tak a czasami nie.
Centrum informacji SBU
Kijów, Ukraina
Irinenskaya Street 4
+380-44- 255-82-24
Niezależnie o jakie badania chodzi, czy w Rosji, Ukrainie czy Kazachstanie – ja mogę je przeprowadzić dla ciebie.
Rosyjski historyk detektyw Vitaly Semionoff
Łomża / Moskwa: Rosyjski historyk detektyw Witalij Wiktorowicz Siemionow poszukuje od dwóch miesięcy jednego z ukraińskich strażników w łomżyńskim więzieniu
środa, 24 listopada 2010 16:46
- Dziadek mojego klienta Nikołaj Iwanowicz Kiryczenko był strażnikiem w więzieniu łomżyńskim podczas pierwszej okupacji radzieckiej w latach 1939-41 – opowiada Witalij Wiktorowicz Siemionow, który za naszym pośrednictwem pragnie odnaleźć pracowników lub więźniów dawnego więzienia przy alei Legionów albo ich krewnych. Detektyw genealog chce odtworzyć, co działo się 22 i 23 czerwca 1941 w Łomży, kiedy wybuchła wojna niemiecko-sowiecka. Jego zdaniem, to główny trop, który doprowadzi również do odnalezienia zaginionego człowieka.
Witalij Siemionow prowadził w rosyjskiej telewizji VID TV Company w latach 2000-2003 program „Żdi mienia” – „Czekaj na mnie”, odpowiednik polskiego „Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie”. Jako genealog zajął się działalnością detektywistyczną w 2008 r. Pracuje dla ludzi, którym zależy na odnalezieniu zaginionych w różnych czasach i w różnych okolicznościach krewnych.
- Ustaliłem, że 21 czerwca 1941 r. w Domu Oficera było wielkie święto, w którym uczestniczyło dużo wojskowych, głównie poruczników nie tylko z Łomży, ale i z Białegostoku, z Zambrowa oraz z innych miast. To było ich święto w związku z ukończeniem edukacji wojskowej. Zabawa trwała do godziny trzeciej w nocy z soboty na niedzielę, bo trzeba przypomnieć, że o godzinie czwartej rano w niedzielę, 22 czerwca 1941 r. wybuchła wojna niemiecko-radziecka. Niestety, ciągle brak mi informacji o tym, co wówczas działo się z Ukraińcem Nikołajem Iwanowiczem Kiryczenko i z bratem jego żony Rosjaninem Władimirem Stiepanowiczem Grieguszewem, którego również poszukuje mój klient.
Żona strażnika więziennego Nikołaja Kiryczenko została na wieść o wybuchu wojny ewakuowana z kilkumiesięczną córeczką – tj. matką klienta detektywa, która przez całe życie starała się odnaleźć męża i brata. Bezskutecznie.
- Z dokumentów KGB z 1961 r., znalezionych w Grodnie, dowiedziałem się, że szef łomżyńskiego więzienia (…?) Borkiewicz wspominał, że pierwszą grupę pracowników łomżyńskiego więzienia ewakuowano 22 czerwca rano, natomiast drugą grupę schwytali Niemcy i wymordowali. Nie wiadomo, kiedy. Podczas pracy poszukiwawczej odkryłem, że w Łomży 22 czerwca jeszcze nie było Niemców, którzy zajęli miasto dopiero dzień później. Zatem szef więzienia albo słabo pamiętał historię sprzed lat, albo celowo kłamał.
Trochę światła na wydarzenia z tamtego okresu rzucają dwie krótkie relacje, odkryte przez Witalija Siemionowa. Jedna z nich to artykuł w książce „Drogi śmierci” z połowy lat 90. ubiegłego wieku; druga to relacja, którą w oparciu o wspomnienia jakiegoś księdza przekazała 22 listopada 1992 r. w Śniadowie Helena Dmoszyńska. Poniżej przedstawiamy obie.
Waldemar Monkiewicz – „Zbrodnicza ewakuacja więzień na Białostocczyźnie i Polesiu”
„Pełne napięcia były dwa ostatnie dni przed wkroczeniem Niemców do Łomży. Wprawdzie naczelnik sowieckiego więzienia (Borkiewicz) meldował, że Łomża została zajęta przez Niemców 22 czerwca w południe i on i jego podkomendni opuścili miasto, gdy Niemcy znajdowali się w odległości około kilometra od więzienia, lecz w rzeczywistości przebieg wydarzeń był nieco inny. Wbrew temu meldunkowi, nie dokonał on bowiem selekcji więźniów i nie zamknął ich w celach, a strażnicy uciekli wczesnym rankiem. Więźniowie sami uwolnili się z cel, lecz w większości nie opuszczali więzienia, obawiając sie represji ze strony Sowietów, znajdujących się jeszcze w mieście. W rejonie Łomży stacjonował bowiem 6. korpus kawalerii, w tym 36. kawaleryjska dywizja. Jednakże strażnicy wrócili wieczorem do więzienia i zapędzili więźniów do piwnicy. Następnego dnia rankiem ponownie uciekli, wówczas mieszkańcy Łomży rozbili bramę więzienia i uwolnili więźniów. Z dotychczasowych ustaleń wynika, że około 10 więźniów zostało zamorodowanych przez Sowietów zarówno na miejscu, jak i w drodze powrotnej do miejsc zamieszkania. Kilkunastu młodych mężczyzn z organizacji Spiskowcy w Białymstoku, przetrzymywanych w lomzyńskim więzieniu, dotarło wprawdzie do Białegostoku, lecz zatrzymali ich Niemcy i przezwieźli do obozu Hammerstein kolo Koszalina”.
Ciekawe, czy żyją jeszcze łomżynianki i łomżyniacy, którzy mogliby pamiętać tamten okres, czyli wybuch wojny niemiecko-sowieckiej i okoliczności uwalniania więźniów…? A może Państwo jesteście potomkami lub krewnymi więźniów z tamtych lat i macie w pamięci albo w archwium domowym jakieś ślady…?
Jeśli tak, prosimy o kontakt z redakcją – Stary Rynek 13 w Łomży (tel. 86 216 71 07; redakcja@narew.info) lub bezpośrednio z Witalijem Siemionowem: dombaisaglara@gmail.com.
Badacz przeszłości i genealogii ma również swoją stronę internetową: www.russianmemory.ru. Znajdą na niej Państwo instrukcję takżę po polsku, jak informacji o swoich krewnych szukać w archiwach rosyjskich.
Tekst i fot.: Mirosław R. Derewońko

For Polonia (People of Polish Origin) who do not speak Polish.
Thank you to Mr.Lukasz Cholodecki www.cholodeccy.org for editing the text.
Poles looking in ex-USSR countries.
My Polish clients generally fall into two primary groups – the first group searches for their szlachta (nobility) documents and history while the second searches for its miesczanin (townsfolk) history in the former eastern territories of Poland: namely Ukraine, Belarus and Lithuania ( Kresy Wschodnie).
After Ukraine introduced visa free travel to Polish and EU citizens, a lot of people took advantage of the opportunity to look through Ukrainian archives firsthand, but this option is only available to a few individuals. For most researchers the barriers seem impregnable, because of stereotypes, language problems and the complicated system of local archival storage. It is doubly difficult for those who immigrated to the USA or Canada, and for those who do not speak Polish any more, not to mention Russian. Nevertheless Ukraine is still the best country to do research in of all the former USSR countries.
If you want to hire a specialist for genealogical research in Ukraine of course, it’s never a bad idea to look for a local specialist. Unfortunately most of my clients have had problems finding such specialists. Even though I am not on location in Ukraine I ordinarily visit the country every 2-3 months. In order to conduct this research for you most Ukrainian archives require a Pełnomocnictwo (power of attorney) from you to me, which ordinarily takes on the following form:
Ja, niżej podpisany (NAME).Udzielam pełnomocnicnictwo Panu Vitaly Semenov zamieszkałem w Moskwie przy….do reprezentowania mnie w czasie prowadzenia poszukowan genealogicznych dotyczących mojej rodziny używających nazwicka (LAST NAMES TO BE RESEARCHED) a dokonywanych w Urzędach, Archiwach, Parafiach, Bibliotekach, Muzeach i innych Instytucjach powołanych do gromadzenia dokumentów na terenie Ukrainy.
The power of attorney would then be notarized.
Ukrainian archive searches can yield great results! Polish visitors are often really shocked about the number of Polish archival documents present in Ukrainian archives.
Looking for living relatives and other “on location” searches?
When I started this business I was absolutely sure that all Poles were deported out of the USSR in the time of Wisla operation. But I was shocked how many Poles still remain! Yes, the truth is that in western Ukrainian towns and villages there are a lot of Poles and their descendents. The Polish community still exists, mostly hidden until the 1990’s, it has been coming out of the woodwork after the USSR’s collapse.
Belarus
Archival work in Belarus can be a real researchers nightmare. At the beginning of Lukashenko’s presidency, Belarus collected all of the countries archival documents and collected them into two large archives in Grodno and Minsk. Each time you enter the archive you are only allowed to begin researching at these locations after paying for two lectures about the rules of the archival works, without regard for how long you have worked in the archives before.
As in Ukraine it’s possible to work for another person, but only with the power of attorney made by a modern representative of the name that is being researched. For example it’s ok to work for Pan Kowalskii and look for his relatives if the client also has the Kowalski last name, but if Pan Kowalwski prepares a power of attorney to research his maiden name the Belarusian archives will require documents proving his relationship to the name. Even with the requisite proof problems and unanticipated troubles are the norm.
The Belarusian archives allow for the possibility to send genealogical queries directly to them, but, at the same time, they admit that they do not have enough ma power to process the requests, that is why a 6-8 month wait for a response is the norm .
Russian archives are somewhere between that of Ukraine and Belarus.
70-75% of them are quite ok, but there are places that absolutely “block” every researchers work. Usually it is not connected with ill tempered archive workers, but because of the terrible conditions at some of these archives. It’s almost impossible to do any research in Saratov – since the local reading hall has just 6 places, people wait from 6 am just to get a spot and, even if you are in, a lot of documents are claimed to be in “bad condition” and there is no way to work with them.
The Saratov archive usually responds to queries after 3-4 months, but the quality of the answers leave a lot to be desired, (Belarus, where the wait time is longer, generally has more precise responses to requests). The situation is similar in Smolensk where the reading room is closed, because it is under the threat of collapse.
Looking for GULAG prisoners and the fate of Siberian Poles.
Russian – Polish relations have been complicated for what seems like their entire histories. The Russian KGB archive still has the answers to mysterious fates of victims of GULAG, it is a great pity that during the Putin presidency it has become increasingly difficult to get archival documents from the FSB (Federal Service of Safety successor of NKVD- KGB).
In accordance with the last law about “Safety of Private information” (The law number 152) in order to see an NKVD file one has to be the VICTIM HIMSELF (!!), or his representative «on legal grounds”- who is this representative «on legal grounds”-is absolutely unclear. Can it be a relative? Maybe. Can it be the researcher with Pełnomocnictwo? Sometimes yes, sometimes no. It´s very uncertain.
The Russian genealogical community was shocked by the affair of Michail Suproun – the professor of Pomor University in Archangelsk who has been accused of “gathering private information” without people’s permission. Some genealogists understand that this affair is a sign that every GULAG history researcher can be arrested on the basis of the 152nd law.
Therefore it is not possible to visit the FSB – but you can send the snail mail there. So, if you want to find some information– it’s better to write first (and only in Russian) to the local FSB archive or to the MVD center (The Ministry of Internal Affairs) and if the answer is positive – you can get your copies by the post.
Addresses
Central Archive of FSB
101000, г.Москва, ул. Б.Лубянка, д.2
101000 Moscow Russia, ulica Bolshaia Lubianka, 2
The Archive of FSBГлавный информационный центр МВД РФ
117418, г. Москва, НОВОЧЕРЕМУШКИНСКАЯ УЛ., 67
117418 Moscow Russia, Novocheremushkinskaia street 67
The Informational Service of Ministry of Foreign Affairs of Russia,
Ukraine
Ukraine is much more open and went much more farther in giving access to these types of documents – in the center of SBU (Service of Security of Ukraine) you can find out if your relatives case is in the archives of Ukraine, and, if it is, if you show your ancestral connection you will be able to get and read the case. It is still an open question as to whether is it possible to get access to these documents with a power of attorney, and if you are the hired researcher, sometimes the answer is yes – sometimes it is no.
SBU information centre
Kyiv, Ukraine
Irinenskaya Street, 4
+380-44- 255-82-24
Whatever researches can be made in Russia, Ukraine or Kazakhstan – I will make it for you.
How to pay?
Russia is just starting with e-money, PayPal still doesn’t work in Russia, you can not withdraw money here and MoneyBookers are too conservative.
I have the bank account that works really well for clients from USA and Asia, with more problem for EU countries, because Russian banks do not have IBAN (Idetification Banc Account Number) system but still works in SWIFT bank system.
FOR $ TRANSFERS
Correspondent Bank JPMORGAN CHASE BANK N.A. New York NY USA SWIFT CODE: CHASUS33
OR OJSC PROMSVYAZBANK, MOSCOW, RUSSIA, SWIFT CODE PRMSRUMM
OR VTB BANK (DEUTSCHLAND) AG FRANKFURT-AM-MAIN, GERMANY (SWIFT CODE OWHBDEFF)
OR RAIFFEISEN ZENTRALBANK OESTERREICH AG, VIENNA, AUSTRIA (SWIFT CODE RZBAATWW)
Choose just one!
Beneficiary bank SMP Bank Moscow Russia Swift code SMBKRUMM
for Semenov Vitaly Viktorovich Private Researcher
Account # 40802840200281000124
FOR EURO
Correspondent bank VTB Bank (DEUTSCHLAND) AG,Frankfurt-Am-Main, Germany, SWIFT CODE OWHBDEFF
OR RAIFFEISEN ZENTRALBANK OESTERREICH, AG VIENNA AUSTRIA (SWIFT CODE, RZBAATWW)
OR COMMERZBANK AG, FRANKFURT-AM-MAIN, GERMANY (SWIFT CODE: COBADEFF)
Банк получатель: SMP Bank Moscow Russia Swift code SMBKRUMM
Semenov Vitaly Viktorovich Private Researcher
Account 40802978800281000124
For people from EU good and reasonable tax money transfer system is still number #1 problem. (France is the worst case). Only Western Union works here.
For all other countries “Сontaсt” or “MoneyGram” works excelent.